Wedle informacji dostępnych na stronach policji w 2009 roku było 44 196 wypadków w których życie straciło 4 572 osób, natomiast w roku ubiegłym liczba wypadków spadła do 31 674 a liczba zabitych do 2862. Jest to znaczący progres wynikający głównie z poprawy jakości dróg oraz mniejszej ilości szrotu poruszającego się po drogach. Oczywistym jest, że nie zniweluje się liczby wypadków do 0, jednak obecna liczba wciąż jest zdecydowanie za duża. Najsłabszym ogniwem w ruchu drogowym jest człowiek i większość wypadków drogowych wynika z jego błędów, a nie stanu nawierzchni.

Prędkość

Zbyt duża prędkość jest najczęstszą przyczyną wypadków śmiertelnych. Tu zyskasz 5 min. tam kolejne 3. a jak najbliższy odcinek pojedziesz 20km/h szybciej to na całej trasie zyskasz kolejne 7 minut. Oczywiście sami jesteśmy ludźmi i rozumiemy, że pokonanie trasy w lepszym czasie niż się zakładało jest kuszącą propozycją. Jednak jeżeli decydujemy się już na depnięcie, nie róbmy tego na jakiejś drodze powiatowej, pełnej dziur bez pobocza i do tego krętej. Niestety często prędkość jest niedostosowana do warunków pogodowych. Deszcz? Dłuższa droga hamowania? Mnie nie dotyczy, będzie dobrze. Często jednak nie jest dobrze. Biorąc udział w ruchu drogowym jesteś odpowiedzialny za siebie, osoby w samochodzie ale i innych uczestników ruchu.

Piłeś nie jedź

Odsetek osób jeżdżących na podwójnym gazie wciąż jest spora. Liczne kampanie marketingowe trochę polepszyły świadomość ludzi, jednak nie do wszystkich trafiły. Błędne myślenie, że po setce nic się nie stanie bo jesteś rajdowym mistrzem wsi i okręgu bałuckiego jest bardzo zdradliwe. Alkohol zaburza nasze zdolności prowadzenia samochodu i spowalnia reakcję. Prosta piłka, Piłeś nie jedź.

Niezachowanie odpowiedniej odległości

Po co siedzisz temu biednemu człowiekowi na zderzaku? Nigdzie ci nie ucieknie, pozwól mu odjechać na kilkadziesiąt metrów. W przypadku kolizji to ty będziesz odpowiedzialny za spowodowanie wypadku. Nagłe hamowania zdarzają się często, zwłaszcza w ruchu miejskim, należy się na to odpowiednio przyszykować.

Nieprawidłowe wyprzedzanie

Kolego sympatyczny, wyprzedzać to trzeba umieć i wiedzieć kiedy to robić. Pomijając podstawy jak wyprzedzanie na mostach czy przed wzniesieniem, należy mierzyć siły na zamiary. Doskonale wiesz na co stać twój samochód i jesteś w stanie oszacować ile czasu zajmie wyprzedzanie twojego “oponenta” więc decyduj się na to tylko gdy wszystko sprzyja aby to zrobić.

Nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych

Teoretycznie przed przejściem dla pieszych należy zachować dużą uwagę i odpowiedzialność. Jednak zapewne każdy z nas widział sceny wyprzedzania przed przejściem dla pieszych czy nie ustępowania pieszemu. Najczęściej nie są to wypadki śmiertelne gdyż wiadomo, przejścia dla pieszych występują w terenach zabudowanych przez co prędkości samochodów nie są ogromne, niemniej należy uważać przechodząc na pasach.

Nieudzielanie pierwszeństwa przejazdu

Ogólnie łamanie zasad ruchu drogowe, obserwujemy każdego dnia. Nieudzielenia pierwszeństwa, bądź wymuszenie jest codziennością. Niech pierwszy rzuci kamieniem komu nie zdarzyło się wymusić pierwszeństwa. Złamanie tego przepisu raczej kończy się wypadkami bez ofiar, ale jeżeli zrobisz wjedziesz zbyt późno, musisz się liczyć, że doznasz uderzenia z boku które w najlepszym razie będzie bolesne.

Złamać przepisy drogowe jest bardzo łatwo, wracać do zdrowia ciężej, nie mówiąc już o świadomości że spowodowało się śmiertelny wypadek, a jeżeli osobą śmiertelnie ranną okaże się Twój pasażer to na pewno nie chciałbyś się znaleźć w tym miejscu. Właśnie tego Ci życzymy, abyś nigdy nie musiał się przekonać o skutkach nieodpowiedzialnych zachowań.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here