Odcinkowy pomiar prędkości już od 4 lat zbiera żniwo na polskich kierowcach. Na czym polega i na jakich zasadach działa? Jakie grożą mandaty i czy można się od nich odwołać? Od 2015 na polskich ulicach możemy znaleźć dwie bramki, które mierzą nam średnią prędkość na danym odcinku – poniżej przedstawimy listę miast, gdzie obowiązuje odcinkowy pomiar prędkości.

Odcinkowy pomiar prędkości jak działa?

Odcinkowy pomiar prędkości jak działa?

Wyjaśnijmy sobie w pierwszej kolejności czym jest odcinkowy pomiar prędkości i jak działa. Zasada działania jest bardzo prosta. Ustawione są dwa urządzenia, które rejestrują czas przejazdu przez dany odcinek. Działa to na zasadzie fotoradaru, który robi nam zdjęcie podczas ominięcia pierwszego urządzenia oraz drugiego. Oblicza czas i średnią prędkość z odcinka. Jeśli przejedziemy 10 km w przeciągu 5 minut, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 50 km/h to system przeliczy dopuszczalny maksymalny czas do pokonania tego odcinka i jeśli go przekroczymy to wystawi mandat. Tak jak i w przypadku fotoradarów, są znaki drogowe, które ostrzegają kierowców przed odcinkowym pomiarem prędkości, lecz nie zawsze jesteśmy w stanie go zauważyć. Czy można odwołać się od mandatu za przekroczenie prędkości na odcinku pomiarowym? Inspekcja transportu drogowego udowodniła, że nie jest do nie pokonania. Istnieje wiele anulowanych mandatów z fotoradarów, która działa na podobnej zasadzie. Na fotografii, która została wykonana podczas odcinkowego pomiaru prędkości nie mogą być dwa auta, jeśli są to jest to dobry powód, aby odwołać się od wystawionego mandatu. Urządzenie które wykonywało nam zdjęcie powinno być zalegalizowane, do naszego mandatu powinna być zatem dołączona kopia legalizacji urządzenia. Poniżej przedstawimy Państwu listę miast, gdzie wprowadzono odcinkowy pomiar prędkości

Aplikacje, które ostrzegają przed odcinkowym pomiarem prędkości

Odpowiednie mapy lub nawigację w naszym telefonie mogą nam skutecznie pomóc w ominięciu mandatu za nadmierną prędkość. Jedną z takiej aplikacji jest Yanosik, który nie tylko pozwala na obserwację fotoradarów czy odcinkowych pomiarów prędkości, ale także możemy często dowiedzieć się gdzie stoi policja oraz gdzie aktualnie “suszą”.

Ustalone normy prędkości przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad nie są wymyślone, lecz dostosowane do danych warunków. Dlatego warto mimo wszystko dostosować prędkość do przepisów i aktualnych warunków, bo narażamy nie tylko siebie, ale także innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo. Wiemy, że odcinkowy pomiar prędkości na odcinku A1 zebrał największe żniwo i tysiące osób otrzymało mandaty, ale raz wystawiony mandat być może pozwoli uniknąć w przyszłości o wiele gorszych szkód, niż szkody finansowe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here