Kupno samochodu to duże wydarzenie w życiu człowieka, zwłaszcza, gdy jest to pierwszy samochód. Zawsze chcemy zrobić to jak najniższym kosztem. Najlepszym sposobem na obniżenie ceny interesującego nas samochodu jest oczywiście negocjacja. Od czego zacząć? Jak przeprowadzić negocjacje skutecznie? Ile można zaoszczędzić za pomocą kilku chwytów negocjacyjnych?

Jak się targować?

Gdy już zapoznałeś się z ofertami na rynku i wiesz już jaki samochód kupić to czas przygotować sobie listę aukcji/ofert. Zapisujemy sobie podstawowe dane techniczne oraz takie rzeczy jak przebieg, rocznik i inne rzeczy, które mogą zdecydować ostatecznie o wyborze samochodu. Taki arkusz pozwoli nam się odnaleźć i wybrać najlepszą ofertę. Negocjowanie samochodu używanego różni się od negocjowania samochodu z salonu. Nowy samochód ma narzucone z góry ulgi, które może przekazać klientom. Handlarze w salonach zawsze próbują przekonać klienta oferując 5%, maksymalnie 15% rabatu. Czas wykręcić numer i umówić się na oględziny samochodu. Dojazd do handlarza może być pierwszą rzeczą, którą możemy wykorzystać do targowania się. Niejeden z nas słyszał klasyczny już tekst “to chociaż pięć dyszek na paliwo”. Jak jeszcze negocjować cenę samochodu używanego? Pamiętajmy, że nie możemy być zbyt natrętni i w pierwszej kolejności pokażmy, że jesteśmy naprawdę zainteresowani samochodem. Przyjrzyj się pojazdowi bardzo dokładne, bo samochodu używane z całą pewnością mają dużo mankamentów, które mogą przechylić szalę na naszą stronę.

W pierwszej kolejności spradzamy – filtr powietrze, filtr oleju oraz czy olej jest świeży. Takie elementy jak filtr i dobry olej kosztują w okolicach 250 złotych, więc ich wymiana zaraz po wyjeździe nie będzie przyjemna dla naszego portfela. Jeśli czeka nas wymiana w najbliższych miesiącach to na wstępie możemy wynegocjować cenę samochodu o 200-300 złotych mniejszą. W Polsce nie brakuje cwaniaków, którzy chcą sprzedaż samochód używany, jako “niebity”. Zwykły Kowalski, które nie posiada miernika lakieru nie jest w stanie rozpoznać czy samochód był malowany czy bity. Sprawdzić za to może stan tapicerki – przypalenia, obdarcia? To kolejne 200-300 złotych, które wędruje na naszą stronę. Pamiętajmy jednak, że drobne obtarcia to norma – kupujemy samochód używany, a nie z salonu! Opony – jak wiemy komplet nowych opon to ponad 1000 złotych. Argument, że opony będą zaraz pewnie do wymiany jest bardzo dobry. Ubezpieczenie, przegląd to również rzeczy, które potrafią sporo kosztować. Jak wiemy ubezpieczenie możemy sobie przepisać od osoby trzeciej, więc warto rozpoznać ten temat i w razie kończącego się ubezpieczenia lub przeglądu negocjować cenę.

Pamiętaj, żeby podczas negocjacji byś cały czas miłym i pełnym entuzjazmu – takiej osobie o wiele łatwiej jest opuścić parę stów niż gburowi, który może nam w przyszłości narobić problemów. Wiele osób jest negatywnie nastawionych i wręcz atakuje sprzedającego swoimi argumentami – ten sposób negocjacji nie zadziała. Ile można wynegocjować przy kupnie nowego samochodu? Wszystko zależy od tego, jak bardzo mamy gadane. Znamy przypadki, gdzie cena samochodu poleciała o ponad 50 %. W dużej mierze zależy też od handlarza czy jest ustępliwy i chcę samochód sprzedać w jak najszybszym czasie czy może nie zależy mu na sprzedaży i czeka na dobrą ofertę. Negocjacja ceny nie jest trudna, wystarczy odrobiona sprytu i szczęścia, a może uzyskać naprawdę dobrą cenę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here